Dola Biełaruskaho Narodu ad złučeńnia s Polščaj da razdziełu Polščy Wasil Ciapinski
Гістарычная праца
Аўтар: Вацлаў Ластоўскі
1916 год
Biełaruś pad Rasiejej
Іншыя публікацыі гэтага твора: Васіль Цяпінскі (Ластоўскі).

Спампаваць тэкст у фармаце EPUB Спампаваць тэкст у фармаце RTF Спампаваць тэкст у фармаце PDF Прапануем да спампаваньня!




U XVI stalećci Biełaruś pierežywała razam z Zachodniaj Europaj reformaciju. Tahočasnyje biełaruskije wyšejšyje stany: kniazi i wialmožnyje mahnaty, jeździačy zahranicu dziela aświety i «poleroŭnaści», prywazili adtul «nawinki». Nawinkami zwali tady nowyje dumki ab wiery, nowyje sekty. I ŭsio bliskučaje panstwo naše: i pany Rady karaleŭskije — senatary, i kniazi, i bajary zajmalisia paznańniem piśma światoha i budawańniem nowych wier. Na sejmach i zjezdach bolej hawaryli ab nawucy Kalwina i Lutera, čym ab patrebach abarony krajowaj i patrebach dzieržaŭnych.

Mała hetaho: wieś naš hramadzianski wierch razdzialiŭsia na «hrekoŭ», «rymlan», «kalwinistoŭ», «unijatoŭ» i inšych dy zatračywaŭ pačućcio narodnaj sucelnaści i jednaści. U adnej siamji bywało pa try wiery: dzied — «hrek», syn — «kalwin», unuk «katalik». Adnym słowam, twaryłosia mnoha u nas rožnawiercoŭ, niepamierna zaŭziatych adny proci adnych, i kožny ciahnuŭ supolnuju ajčyznu ŭ swoj bok.

U hetkije sumnyje časy ŭ hłuchim zakutku Połaččyny skromny šlachcic, ale haračy patryot, Wasil Ciapinski, «bačučy upadak ajčyzny miłaj», baleŭ dušoj nad hetym. A najbolej baleŭ dušoj nad tym, što kniazi i bajary i šlachta naša, honiučysia za zahraničnymi nawinkami, adychodzili ad rodnaho narodu, rodnych zwyčajoŭ i mowy. Baleŭ tamu, što heto wiało jaho miłuju ajčyznu da upadku, da cialesnaho i duchowaho rabstwa, a panoŭ, naturalnych pawadyroŭ narodu, da adstupnictwa, da šukańnia bačkaŭščуny za miežami swajej staronki.

I Ciapinski samatuham zadumaŭ zrabić wialikuju sprawu: wydać Piśmo Światoje dobraj biełaruskaj mowaj, kab, čytajučy Słowa Božaje ŭ rodnaj mowie, sercy adpaŭšych synoŭ zwiertalisia da rodnaho narodu i ŭ lučnaści z im budawali, a nie rujnawali swaju ajčyznu. Da čytańnia Piśma Światoha ŭ rodnaj mowie Ciapinski prywiazywaŭ wialikaje značeńnie. Z hetymi dumkami pierekładaje jon nanowa na biełaruskuju mowu Bibliju i pačynaje drukawać jaje ŭ swajej «ubohaj drukarni». I pierekład i drukawańnie Biblii było, samo saboj, nie pad siłu adnamu čeławieku. I, mabyć, śmierć spyniła jaho bohumiłuju rabotu, bo da nas dajšła tolki častka jaho Biblii.

Da Biblli swajej Ciapinski napisaŭ pradmowu. U pradmowie jon serdečnymi słowami apawiedaje, što jaho prymusiło ŭziacca za pracu i jak treba ratawać, na jaho dumku, miłuju ajčyznu.

Pierš-napierš, kab uniknuć razbićcia narodu biełaruskaho na roznyje nacii, Ciapinski prasiŭ tahočasnych panoŭ «trymacisia jazyka swajho pryrožonaho», dy kab jany wučylisia hramaty biełaruskaj, zakładali škoły biełaruskije dla narodu, — «dziela miłaści da Ajčyzny našaj», dziela taho, što wočy narodu paspalitaho na was zaŭždy zwiernuty», što narod hety «nieumiejetny i utrapleny…» «Kali, — kazaŭ Ciapinski, — u was ješče da narodu hetaho astałosia kolki-niebudź ulitawańnia», — zakładajcie škoły dla jaho, ale nie takije «jako ciapier… na wiečny ŭstyd u čužoj mowie, a ŭ swajej pryrožonaj biełaruskaj mowie, aby ajčyzna waša da kanca nia zhinuła i wy z jeju, bo kali praz waš ratunak budzie wydźwihniena, — i wy z jej razam wydźwihnieny budziecie».

I duchawienstwo maliŭ Ciapinski, kab «dziela wiečnaj zapłaty sabie ad Boha i dziela bojaźni suda sprawiadliwaho Božaho» nawučało narod biełaruski ŭ mowie jaho pryrožonaj.

A što dalej było?

A dalej stałosia toje, što prawidzieŭ Ciapinski: ad razdziełu na wiery panstwo biełaruskaje pierajšło da razdziełu na narodnaści, warahawało miž saboj, a narod astaŭsia ŭ zaniedbanni, «ničyjej ŭłasnaściu», katoruju ŭsiaki može sabie pryswoić…

A što z ajčyznaj?

Ajčyzna biełaruskaja dla mnohich i mnohich synoŭ jaje stałasia čužynaj, bo wočy ich adwiernuty ŭ inšy, čužy bok…